VAG KUJAWY

FORUM MOTORYZACYJNE - Volkswagen - Audi - Seat - Skoda

Zaloguj się

Nazwa użytkownika:   Hasło:   Zaloguj mnie automatycznie przy każdej wizycie  

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)

Obecny czas: 25 Paź 2014, 19:24



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 15 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
 Temat postu: Katalizator
PostWysłany: 03 Sty 2011, 20:58 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sie 2010, 20:09
Posty: 358
Miejscowość: Bydgoszcz
No to pojawił się pierwszy hmm jeśli można tak to nazwać kłopot z moim MK4 ;)

Byłem dzisiaj na cichej pospawać wydech bo coś głośno chodził z przodu (swoją drogą chłopaki grosza ode mnie nie wzięli za tą robotę więc wielki plus dla nich :) ). Niestety poinformowali mnie o "ciekawym" odkryciu: ktoś z poprzednich właścicieli pozbył się kata i w zamian wspawał zwykły kawał rury.

No i tutaj pojawia się pytanie: jaki wpływ może mieć taka zmiana na silnik no i jak teraz będzie z przeglądami (w dowodzie nic o katalizatorze nie ma, przegląd w Polsce ma i to ważny do listopada no ale kto wie jak on był robiony...). Czy brak katalizatora nie wpływa negatywnie na pracę silnika, nadmierne spalanie itp.? Brak katalizatora ewidentnie czuć tzn. w mk3 który kata ma spaliny mają normalny, łagodny zapach, w mk4 po prostu śmierdzą czyli skład końcowy spalin na pewno nie jest ciekawy. No ale mniejsza o to, najbardziej chodzi mi właśnie o spalanie no i negatywny wpływ na pracę, dynamikę.

Na cichej zaproponowali mi wspawanie nowego kata za 300 zł. No i tutaj pojawia się dylemat, jeździć tak jak jest czy inwestować w nowy katalizator.

Swoją drogą sprawę załatwię jeszcze z serwisem, w którym auto było sprawdzane przed zakupem. Owszem sam też mogłem brak kata zobaczyć ale wiadomo jak to jest przy zakupie, nie zawsze wszystko się wychwyci i patrzy na dziesiątki innych rzeczy, więc po to pojechałem z autem do nich. A skoro za przegląd wzięli kasę, podpisali umowę, wypisali mi nawet takie pierdoły jak brak plastikowej zaślepki w środku a nie zauważyli braku katalizatora no to coś nie tak :-? Dzisiaj już do nich dzwoniłem i mają mieć w tej sprawie naradę, zobaczymy co z tego wyniknie... ;)

No ale to tak poza tematem apropo całej sytuacji, teraz najważniejsza sprawa to co z tym fantem zrobić. Tak więc będę wdzięczny za jakieś podpowiedzi odnośnie kwestii posiadania i braku katalizatora oraz może porady co z tym zdziałać ;)

_________________
Image


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Katalizator
PostWysłany: 03 Sty 2011, 21:03 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 Kwi 2009, 00:07
Posty: 2133
Ale po co Ci ten katalizator? Ile to auto ma najechane?

_________________
Be hard.... OR GO HOME!!!

VW Mania - 2008, 2010, 2011, 2013
VAG Treffen Usedom - 2009
Oldchool Suicide Mrówki - 2010
Cultstyle.pl Wilcze Laski - 2010, 2012
STS Tuning Show - 2010, 2012
Nowy Staw - 2011, 2013


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Katalizator
PostWysłany: 03 Sty 2011, 21:07 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sie 2010, 20:09
Posty: 358
Miejscowość: Bydgoszcz
Ma najechane 215 tyś. Po co? Nie wiem właśnie czy fakt jego braku nie ma negatywnego wpływu na przykład na spalanie dlatego pytam. No i jak ma się w tym wypadku sprawa przeglądów, ponieważ jego brak widać (wspawana zwykła rura) no i spaliny jak już pisałem śmierdzą (mk3 ma najechane 240tyś. a mają dużo bardziej neutralny zapach więc wpływ katalizatora czuć).

_________________
Image


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Katalizator
PostWysłany: 03 Sty 2011, 21:14 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24 Sie 2009, 20:19
Posty: 226
Miejscowość: InoVWrocłaVW
Z tego co wiem, to jeślli nie ma w dowodzie kata, to nie powinno być problemów prawno-przeglądowych ;) ojciec w swoim aucie swego czasu też go wyciął i jakiś problemów z silnikiem nie było :P a i przegląd normalnie przeszedł ;P

_________________
Image
Every Day I See My Dream.


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Katalizator
PostWysłany: 03 Sty 2011, 21:19 
Offline
Bywalec
Bywalec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 Gru 2009, 21:00
Posty: 792
Miejscowość: Świecie
ja w swoim wycinałem wywaliłem środek wspawałem kawałek rurki i zakryłem orginalną blachą i gitara z przeglądem nie miałem żadnego problemu

_________________
Marko


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Katalizator
PostWysłany: 03 Sty 2011, 21:50 
Offline
Aktywny użytkownik
Aktywny użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sty 2009, 00:01
Posty: 1387
Miejscowość: Warlubie (Grudziadz)
ja w Ibizie bede wycinał. Kat to waskie gardło ukladu wydechowego ;) nic się nie przyczepią, bo miałem 3 auta bez kata i jakos przechodziły i nikt słowa nie mówił

_________________
Image

vwgolf.pl grupa kujawsko-pomorska || vagkujawy.pl || vagsiekreci.pl


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Katalizator
PostWysłany: 03 Sty 2011, 22:00 
Offline
Bywalec
Bywalec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 Lis 2010, 01:50
Posty: 740
Miejscowość: Graudenz
Daj spokój katalizator to zamulacz śmigaj sobie dalej i niczym się nie martw a o przegląd tym bardziej

_________________
viewtopic.php?f=10&t=2483
viewtopic.php?f=10&t=2484
viewtopic.php?f=10&t=2485
Image


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Katalizator
PostWysłany: 03 Sty 2011, 22:02 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sie 2010, 20:09
Posty: 358
Miejscowość: Bydgoszcz
hmm no to nie powiem mam konkretne wątpliwości ;)

generalnie poza innym zapachem spalin różnic nie zauważyłem, spalanie zimą ciężko ocenić ale około 8 litrów w cyklu mieszanym to chyba nie tak źle jak na 1.6...

A miałeś jakoś jego brak zamaskowany? Czy zwykła rura? W dowodzie niby kata wbitego nie mam...

_________________
Image


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Katalizator
PostWysłany: 03 Sty 2011, 23:01 
Offline
Bywalec
Bywalec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 Lis 2010, 01:50
Posty: 740
Miejscowość: Graudenz
To zależy jak masz sondę czy w kacie czy przed nim jak masz w kacie to przeważnie zostawiają puchę ori lub rura i wtedy montują sondę. Spalanie mi się wydaje normalne choć niech się wypowiedzą inni

_________________
viewtopic.php?f=10&t=2483
viewtopic.php?f=10&t=2484
viewtopic.php?f=10&t=2485
Image


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Katalizator
PostWysłany: 03 Sty 2011, 23:05 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sie 2010, 20:09
Posty: 358
Miejscowość: Bydgoszcz
Sonda jest przed bo błędów nie ma żadnych a zostawiona jest sama rura bez puszki :)

_________________
Image


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Katalizator
PostWysłany: 03 Sty 2011, 23:38 
Offline
Bywalec
Bywalec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 Lis 2010, 01:50
Posty: 740
Miejscowość: Graudenz
No to już wszytko wiesz. Pozdro

_________________
viewtopic.php?f=10&t=2483
viewtopic.php?f=10&t=2484
viewtopic.php?f=10&t=2485
Image


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Katalizator
PostWysłany: 03 Sty 2011, 23:39 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 11 Sty 2009, 13:17
Posty: 3321
Miejscowość: Toporzysko
w samochodach po którymś tam roku już nie wbijali KAT bo obowiązywał wszystkie

_________________
Image


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Katalizator
PostWysłany: 03 Sty 2011, 23:43 
Offline
Bywalec
Bywalec
Awatar użytkownika

Rejestracja: 25 Lis 2010, 01:50
Posty: 740
Miejscowość: Graudenz
Co nie zmienia faktu że przegląd przechodzisz na raz dwa trzy :)

_________________
viewtopic.php?f=10&t=2483
viewtopic.php?f=10&t=2484
viewtopic.php?f=10&t=2485
Image


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Katalizator
PostWysłany: 04 Sty 2011, 09:12 
Offline
Użytkownik
Użytkownik
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Kwi 2009, 10:50
Posty: 884
Miejscowość: Świecie
macabra666 napisał(a):
Sonda jest przed bo błędów nie ma żadnych a zostawiona jest sama rura bez puszki :)

No to masz wszystko wyjaśnione ;-)

_________________
Image


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: Katalizator
PostWysłany: 04 Sty 2011, 10:07 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 Gru 2009, 23:25
Posty: 2545
Miejscowość: Bydgoszcz
Wycięcie katalizatora na pewno nie zwiększa spalania.. toć to jest układ wydechowy. Ma za zadanie tylko i wyłącznie oczyszczanie spalin.. Generalnie przy 180-200kkm powinno się go wyciąć bądź wymienić. Tak jak Włochacz napisał od pewnego rocznika (bodajże 95) w samochodach montowali we wszystkich modelach katalizatory - więc zakładano że musi być - nie wiem czy jest to gdzieś w ustawie napisane. Wydaje mi się, że to po prostu wynika z definicji sprawnego technicznie samochodu - jeśli fabrycznie ma katalizator to musi go mieć cały czas żeby działał prawidłowo - polskie masło maślane.. :D

_________________
Kontakt
Image
Image
"Oporniki, rezystory, diody i kondensatory - ten silnik mógłby jeździć bez połowy elektroniki"
Polskie znaki nie gryzą - "Jest różnica czy zrobisz komuś ŁASKĘ czy LASKE"


Góra
 Profil E-mail  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 15 posty(ów) ] 


Linki sponsorowane


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  

Obsługa vagkujawy.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum.

Webs.Bydgoszcz - programming'n'hosting | LFANT Design - gfx

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
[ Time : 0.045s | 13 Queries | GZIP : On ]